Nowa era, nowe zmiany, ciągłe nowości.
Biegniemy za tym co modne, co inne, co popularne.
Dzisiaj nie ma nic dziwnego w pokazywaniu nagiego ciała.
W sztucznym poprawianiu tego i tamtego.
Nikt nie dziwi się otwartym rozmowom o seksie.
Kobiety zatracają swoją kobiecość, a mężczyźni swoją męskość.
Taka moda: wielkie usta, płaskie brzuchy, sztuczne rzęsy, drogie buty i najlepiej bycie #swag i #fit jednocześnie.
To co do niedawna było tematem intymnym, jest roztrząsane na portalach społecznościowych.
Mamy tu chyba lekko zachwianą równowagę.
Gdzieś daleko zatraciła się ta chemia i te uczucia.
W czarną przestrzeń kosmiczną wpadły niewygodne tematy.
Kiedyś mi mówiono: " jesteś za mała, nie rozumiesz, dorośli poważnie rozmawiają,"
Teraz to dzieci mają w sobie najwięcej rozsądku, odwagi, uczuć i przywiązania.
Rozmawiają, pytają i odpowiadają.
Tak po prostu.
Bez histerii.
Największym problemem jest szczerość - temat tabu XXI wieku.
Zdecydowanie łatwiej ludziom przychodzi ściągnięcie wszystkich części całej garderoby niż pokazanie swojej osobowości. Nawet gdy uda Ci się kogoś do tego nakłonić, przekroczysz ten mur.. to prawie w 100 % możesz być pewien, że ta osoba, nagle rozpływa się w powietrzu. Robi się mało komfortowo, naruszasz przestrzeń.
Tak bardzo chcemy być niezależni, Tak bardzo chcemy być samym sobie - tylko dla siebie.
Chcemy szaleć i wiecznie na wszystko mieć jeszcze czas.
Tak bardzo boimy się pewnych decyzji, że wolimy to przemilczeć i zmienić drogę, którą idziemy na ten łatwiejszy szlak.
Wtedy dociera do Ciebie, że jest już za późno.
Że w życiu, nie ma opcji: Edytuj.

Racja.
OdpowiedzUsuńWiesz... Obnażenie swojej osobowości w dzisiejszych czasach wydaje mi się po prostu niebezpieczne. W dobie tak łatwego i szybkiego rozprzestrzeniania informacji jest to niekomfortowe. Wbrew pozorom większość ludzi nie chce dzielić się swoim prywatnym życiem. Pokazują tylko obraz części swojego ja, dodatkowo zniekształcony przez własne wyobrażenie o sobie. Więc szczerość wobec drugiej osoby wymaga bezwzględnej wzajemności. Nasze wnętrze to w tej chwili najcenniejsze co mamy, nie dziwne że pokazujemy je tylko osobom najbliższym naszym sercom, co do których mamy pewność wzajemnego odkrycia. To być wspaniały dar. Być może dopiero w tych czasach jesteśmy w stanie docenić jak wielki.
OdpowiedzUsuń