Zastanawiałam się znów, bardzo mocno i intensywnie nad tym, jak w krótkim czasie można się do kogoś przywiązać, wręcz uzależnić. Życie bywa zawrotne, w jednej chwili wszystko może się zmienić, na tyle że przez dłuższy czas nie można uwierzyć, że właśnie tak się dzieje. Uczucia... są najbardziej tajemnicze. Można się zakochać, później odkochać. Słowa, które słyszę teraz, nie dają mi gwarancji na coś co będzie później. Wszystko to co teraz jest dobre, w bliskiej przyszłości, może być przeklętym wspomnieniem.
Lubię mój widok z okna, jest taki spokojny i przywołuje wiele pozytywnych myśli. Lubię też budzić się rano, przy najbliższych mi przyjaciółkach (oprócz jednej, której tu brakuje), lubię wiedzieć, że mam do czego wracać, uwielbiam uczucie towarzyszące mi przy dźwięku sms, wiedząc że jest od niego i moment, w którym stęskniona mogę się do niego przytulić.
Zapach snu, posmak tęczy, kolor oczu, dotyk anioła.
poniedziałek, 3 października 2011
piątek, 16 września 2011
dobrze
Jestem dorosła. Tak mi się czasem wydaje. Jestem dzieckiem. To wydaje mi się jeszcze częściej. Podejmowanie decyzji, nie jest moją mocną stroną. Udzielam doskonałych rad ludziom dookoła mnie, wierzę w te rady i czasem wydaję mi się, że mam cholerną rację, w postrzeganiu ich sytuacji. Nie mogę natomiast, pomóc samej sobie. Zastanawiam się nad swoim życiem, początkiem czegoś nowego, zakończeniem czegoś starego. Nie potrafię wybrać. Staram sobie przypomnieć pierwszą myśl po przebudzeniu i ostatnią przed zaśnięciem. Wtedy wiem, co czuję, z jaką myślą i uczuciem się budzę. To jedyna rada jaką potrafię dać sama - sobie. Nie chcę ranić i być ranioną. Są rzeczy, których w życiu jestem pewna. Nie zrezygnowałabym z przyjaciół, rodziny, studiów i pisania. Nie potrafiłabym odmówić sobie wielu błahych przyjemności.
Nie jestem pewna przyszłości. W tym miejscu zostawiam wiele "rzeczy", na których mi zależy. Optymistyczne podejście, nie wchodzi w grę. Racjonalizm? Wiem, że mogę stracić kontakt z niektórymi ludźmi, wiem że mogę znaleźć "tam" coś, co wpłynie na całe moje życie i przekreśli to, na czym teraz tak strasznie mi zależy. Zdaje się, że znajduję się w prawie idealnej sytuacji. Ile ona będzie trwała?
Kocham zapach wolności, wiatr we włosach, spadający śnieg lub ciepły deszcz.
Uwielbiam pamiętać o najskrytszych pragnieniach, nie słuchać rozumu, dawać ponosić się chwili.
Oddałabym wszystko za przeżycie chwili, której nigdy bym nie zapomniała.
Mogłabym Cię mieć, byłabym kochana.
czwartek, 1 września 2011
Możemy się polubić
Mam na imię Karina, mam prawie 19 lat. Nic nadzwyczajnego. Przefarbowałam się na rudo, lubię te włosy. Nic szczególnego. Skończyłam liceum, wybieram się na Uniwersytet Wrocławski. Cieszę się z tego jak małe dziecko. Całkiem normalnie. Mam kochanych przyjaciół i rodzinę. Coś bardzo dobrego. Kocham poezję, dobrą muzykę, bardzo różnorodną. Odnajduje się w epoce romantyzmu i pozytywizmu. Jeżdżę konno. Przeklinam, czasem imprezuję, robię głupie rzeczy. Nie jestem egoistką, znajduję sobie często problemy, łatwo się denerwuję, ale tego nie pokazuję. Cenię szczerość i zaufanie. Lubię pisać, nie.. uwielbiam, kocham, dlatego tu jestem i myślę, że możemy się polubić. Uważam, że najgorzej jest zacząć , nabrać do tego odwagi, a później jest coraz lepiej... Więc zacznijmy z tym blogiem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



