Znów minęło kilka dobrych tygodni, od kiedy mnie tutaj nie było. Mało się zmieniło :) Dziękuję Wam za kolejne wyświetlenia i takie tam. Za 12 dni, Barcelona. Pięć dni chodzenia z notatnikiem i docieplania umysłu. Cieszę się, że w końcu będę mogła skupić się na tym, co jest ważne tylko dla mnie.
Zdjęcie z psiakiem, który znów mi się śnił. Zawsze tak samo radosny i kochany. Brakuje mi go bardzo mocno, był jak prawdziwy przyjaciel, od dziecka. Jedyny, niepowtarzalny, zawsze wiedział kiedy się do mnie przytulić. Naprawdę za Tobą tęsknię, Maksiu.
Mówią, że człowiek jest kowalem własnego losu, zawsze odpowiedzialny za swoje czyny i życie. Dostajemy coś na starcie, jedni urodę, inni pieniądze, jeszcze ktoś talent. Zdawać by się mogło, że są tacy, co mają wszystko, naprawdę to wiemy? Dla jednych szczęściem będzie zjedzenie ciepłego posiłku, dla innych kupno kolejnej pary drogich butów.
Tak właśnie dzisiaj skupiłam się na piosence Kodaline - All I Want, która urzekła mnie strasznie, przede wszystkim teledyskiem. Oczywiście wzorując się na motywie, łatwo można stwierdzić, że jest mnóstwo ludzi, którzy nie chcą być sobą, chcą być kimś zupełnie innym, pragną innego życia, z wielu przyczyn. Chyba każdy wiele razy rzucił słowa, które mówiły że nienawidzi wszystkiego, pracy, rodziny,wyglądu, obecnej chwili. Często ludzie chcą być w innym ciele, w innej sytuacji, w innym miejscu. Każdy chciałby osiągnąć szczyt, swój własny i zamierzony, zrobić coś ważnego, coś o czym będzie mógł pomyśleć przed samą śmiercią.
Tak samo i ja. Chciałabym napisać książkę, która zostawiłaby w czyimś sercu, kawałek historii, do której chciałby wracać. Książkę, która opowiedziałaby o zwykłych ludziach z niezwykłymi przeżyciami, o kimś kogo może codziennie mijamy. Zawarłaby w sobie chociaż odrobinę Świata, problemów, emocji, ciepła i cierpienia, na które może za mało jesteśmy wyczuleni. Powiedziałaby wszystkim moim bliskim, jak bardzo jestem im wdzięczna. Leżąc na półce skrywałaby w sobie słowa, które tworzą jednolitą całość, wzruszają, wzbudzają uśmiech, wywołują wspomnienia i chęci do walki o uczucia, o bliskich, o siebie. To dla mnie byłoby spełnieniem marzeń. Może właśnie to dla mnie samej oznacza "być kimś", być pisarzem.
