Złośliwość losu jest naprawdę bardzo podła. Jak czegoś potrzebujesz, nagle to gubisz, później znajdujesz to w miejscu najbardziej oczywistym. Leży... bezczelnie się z Ciebie śmieje. Takie sytuacje u mnie są standardem, nawet mnie już to nie rusza. Rzeczy martwe są bardzo nieprzyzwoite i niegrzeczne, potrafią doprowadzić nawet bardzo spokojnego człowieka do szału.
Usłyszałam ostatnio piękną piosenkę, która mimo, że nie wiąże mnie z żadnym konkretnym wspomnieniem siedzącym w mojej głowie, daje strasznie dużo do myślenia. Uświadomiłam sobie w jak wielu rzeczach tkwimy, tak naprawdę bez przyczyny, czasami zadręczając się bez powodu. Są rzeczy, ludzie, sytuację, których nie jesteśmy gotowi zostawić poza swoim zasięgiem. To jednak, jest jedynie cząstka tego w co się pakujemy, a czego moglibyśmy uniknąć.
Mówimy czasami o kimś, że jest toksyczny, że nas niszczy i przede wszystkim to, że mimo strasznych sytuacji, nie jesteśmy w stanie się od tego kogoś uwolnić. Każdy jest inny, ja dla Ciebie też mogę być złem wcielonym, dla innych może będę jakiegoś rodzaju ukojeniem. Kwestia podejścia robi bardzo wiele, Zostawmy za sobą więc tych, którzy robią z nami rzeczy, których nie chcemy w swojej głowie.Zostawmy tych, którzy są prawdziwi, realni i wzbudzają uśmiech, którego mamy w zwyczaju kompletnie nie nadużywać. Życie jest tylko jedno, nie warto go tracić na coś, czego później można żałować. Twój i mój czas zasługuje na to, żeby bardzo cennie nim gospodarować. Jest nieodwracalny co czyni go bardzo wyjątkowym.
Będzie, co ma być. To popularne stwierdzenie, jest bardzo prawdziwe. Biegu zdarzeń, choć byśmy bardzo chcieli, nie zmienimy. Decyzje, które podejmujemy, tylko w części zależą od Nas. Ta złośliwość rzeczy martwych też starannie się do tego przykłada. Budzimy się z myślą przenoszenia gór, a później zalewamy się płaczem. Czy to jest normalne ? Myślę, że nie. Nie dajmy się tym złudzeniom. Żaden dzień nie jest dobrym dniem na to, żeby się złamać i poddać. Mamy pod górę? Oczywiście, że tak ! Pamiętajmy jednak, że od chodzenia pod górę, tyłek robi się naprawdę twardy.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz